RSS
 

Archiwum - Styczeń, 2017

Mądrzy mawiają, że wszystko jest w ruchu.

30 sty

Maszyna nieupadła
IBS17129

Dziwna to była maszyna,
Pośród nicości zastygła.
Dziwnie tak skomplikowana,
Wewnętrznego życia nagła.

Tryby mieliły ze zgrzytem,
To muzyka jej duszy gra.
Szyta chaosu uchwytem
Eksploatuje je do cna.

Zachwyt nad różnorodnością,
Dziwaczne koła zębate,
Złotem, miedzią, drewnem, kością,
Powleczone i obite.

Dziwnie fraktalna struktura,
Wielkie tryby, ważne koła.
Wokoło trybików chmura,
Wrze, nadążyć ledwo zdoła.

Każda cząstka trybów chmary,
Ma pod sobą rząd zębatek.
I tak dalej, aż brak szpary,
Chaos mierzy tu dostatek.

Części tworzą podzespoły.
Te zaś wspólnie niezależne,
Toczą naraz wespół spory,
Czyniąc tak rany ciemiężne.

Zęby w kołach się kruszą,
Telepa, aż sworznie lecą,
Poklinowane się duszą,
Wielkie niewzruszone hecą.

Ciągiem tryby wypadają,
W nicości zatapiane.
Tu cicho dogorywają,
Kompletnie już zapomniane.

Mikro, makro, wolne, szybkie,
Przegrany ich bój z czasem.
Do zastąpienia są wszystkie,
Z mniejszym, większym hałasem.

Zaiste dziwna machina.
Nijak, wszelak nieumarła,
Losu z trybów to drwina.
Maszyna w blasku światła.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Poezja - wiersz

 
 

  • RSS